Pytanie brzmi inaczej, niż się wydaje
„Czy terapia psychodeliczna jest legalna w Polsce" to w rzeczywistości dwa pytania, które w rozmowach zlewają się w jedno i przez to nie doczekują się sensownej odpowiedzi. Pierwsze dotyczy substancji, czyli tego, czy wolno mieć przy sobie i przyjąć psylocybinę, LSD albo MDMA. Drugie dotyczy pracy terapeutycznej, czyli tego, czy wolno przygotowywać kogoś do doświadczenia i pomagać mu je przepracować.
Odpowiedź na pierwsze jest krótka i nieprzyjemna. Odpowiedź na drugie jest znacznie ciekawsza i to ona decyduje o tym, co realnie da się w Polsce zrobić.
Zanim przejdziemy dalej: to tekst informacyjny, a nie porada prawna. Jeśli sprawa dotyczy postępowania, które już się toczy, właściwym adresem jest adwokat, nie strona ośrodka terapeutycznego.
Co jest w Polsce zakazane
Podstawą jest ustawa z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii. Psylocybina i psylocyna, czyli substancje czynne grzybów halucynogennych, figurują w wykazie substancji psychotropowych grupy I-P, w tej samej grupie znajdują się LSD, DMT oraz MDMA. Grupa I-P oznacza substancje bez uznanego zastosowania medycznego, co przekłada się na brak legalnej ścieżki podania ich pacjentowi.
Artykuł 62 tej ustawy przewiduje za posiadanie środków odurzających lub substancji psychotropowych karę pozbawienia wolności do lat trzech, a jeżeli przedmiotem czynu jest znaczna ilość, od roku do lat dziesięciu. Osobno karane są uprawa, wytwarzanie i wprowadzanie do obrotu, przy czym te przepisy przewidują sankcje surowsze.
Istnieje jeden przepis, który bywa źle rozumiany. Artykuł 62a pozwala umorzyć postępowanie, jeszcze przed wydaniem postanowienia o wszczęciu śledztwa lub dochodzenia, jeżeli przedmiotem czynu jest nieznaczna ilość przeznaczona na własny użytek sprawcy, a orzeczenie kary byłoby niecelowe ze względu na okoliczności czynu i stopień jego społecznej szkodliwości. To jest możliwość, z której prokurator może skorzystać, a nie prawo, które przysługuje posiadaczowi. Posiadanie pozostaje przestępstwem, zmienia się jedynie to, czy sprawa trafi na wokandę.
Warto dopowiedzieć rzecz, którą pomija się przy okazji wyjazdów. Sklerocja grzybów, czyli holenderskie trufle, są legalne w Holandii, ponieważ tamtejsze przepisy obejmują zakazem owocniki, a nie sklerocja. Polskie prawo kontroluje samą substancję, więc przywiezienie takiego materiału do kraju nie jest luką w przepisach, tylko przestępstwem, i to takim, które dodatkowo przekracza granicę.
Co jest w Polsce legalne
Tu obraz robi się zupełnie inny, bo legalnych narzędzi pracy ze stanami odmiennymi jest więcej, niż zakłada popularna rozmowa o psychodelikach.
Medyczna marihuana jest legalna w Polsce od 2017 roku, dostępna na receptę i wydawana w aptekach jako surowiec farmaceutyczny. To otwiera drogę do ustrukturyzowanej pracy terapeutycznej opartej na konopiach, prowadzonej u osoby z ważną receptą, czyli do modelu, który znamy jako Cannabis-Assisted Psychedelic Therapy. Nie jest to substytut psylocybiny ani jej odpowiednik farmakologiczny, ale jest to legalna praca z poszerzonym stanem świadomości w warunkach terapeutycznych.
Ketamina jest zarejestrowanym lekiem, stosowanym w anestezjologii, a w psychiatrii wykorzystywanym w depresji poza wskazaniami rejestracyjnymi. Osobno funkcjonuje esketamina w postaci donosowej, zarejestrowana w Unii Europejskiej w 2019 roku do leczenia depresji lekoopornej u dorosłych w skojarzeniu z lekiem przeciwdepresyjnym. Podanie odbywa się w placówce medycznej, pod nadzorem, i nie jest to usługa terapeutyczna, tylko procedura lecznicza.
Praca oddechowa nie wymaga żadnej substancji, a wywołuje zmienione stany świadomości o własnej charakterystyce. Podobnie hipnoza kliniczna, która operuje na sugestii i uwadze, a nie na farmakologii.
Przygotowanie i integracja są w pełni legalne, ponieważ ich przedmiotem jest rozmowa, praca z ciałem i przetworzenie doświadczenia, a nie podanie czegokolwiek. To jest punkt, który najczęściej budzi wątpliwości, więc powiedzmy go wprost: terapeuta, który pomaga komuś zrozumieć i włączyć w życie doświadczenie sprzed miesiąca, nie działa w szarej strefie. Pracuje z relacją pacjenta o tym, co się wydarzyło, dokładnie tak, jak pracuje z relacją o żałobie, wypadku albo rozpadzie związku.
Gdzie przebiega granica dla terapeuty
Granica jest ostra i przebiega przy substancji. Terapeuta w Polsce nie może psylocybiny dostarczyć, podać, przechować ani zorganizować jej podania, i nie ma znaczenia, jak szlachetna jest intencja i jak dobrze przygotowany jest pacjent. Nie może też pełnić roli osoby towarzyszącej podczas sesji z substancją nielegalną, ponieważ organizacja takiego wydarzenia rodzi odpowiedzialność wykraczającą poza posiadanie.
To, co może, obejmuje przygotowanie merytoryczne i psychologiczne, rzetelną informację o ryzyku, ocenę przeciwwskazań, pracę nad tym, co doświadczenie odsłoniło, oraz prowadzenie procesu terapeutycznego, w którym to doświadczenie jest jednym z wątków. Może również prowadzić szkolenia dla specjalistów, ponieważ edukacja i redukcja szkód nie są zachętą do łamania prawa, tylko jego przeciwieństwem w skutkach.
Ta różnica bywa dla ludzi rozczarowująca, bo szukają skrótu. Jest jednak także dobrą wiadomością, ponieważ w badaniach klinicznych nad psylocybiną substancję zawsze podawano razem ze wsparciem psychologicznym, w przygotowanym otoczeniu i po wykluczeniu przeciwwskazań. Część procesu, która jest w Polsce legalna, jest jednocześnie tą częścią, która w badaniach nigdy nie była opcjonalna.
Co się może zmienić
Australia od 2023 roku dopuszcza przepisywanie psylocybiny i MDMA przez wyznaczonych psychiatrów w ściśle określonych wskazaniach, w Stanach Zjednoczonych stan Oregon prowadzi własny model nadzorowanego podawania psylocybiny, a w Europie trwają badania rejestracyjne. Polskie prawo nie zmieni się jednak samo z siebie ani szybko, a zmiana wymagałaby wykreślenia substancji z załącznika albo stworzenia osobnej ścieżki dostępu.
Do tego czasu obowiązuje stan opisany wyżej i warto podejmować decyzje na jego podstawie, a nie na podstawie tego, co dzieje się gdzie indziej.
Jeśli chcesz zobaczyć wszystkie ścieżki obok siebie, zebraliśmy je w przewodniku po terapii psychodelicznej w Polsce. Jeśli szukasz konkretnie pracy z przygotowaniem albo integracją doświadczenia, tak wygląda to u nas. Więcej materiałów opartych na badaniach znajdziesz w dziale Wiedza.
Podstawa prawna
- Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz.U. 2005 nr 179 poz. 1485, z późn. zm.), w szczególności art. 62, art. 62a oraz załącznik zawierający wykaz substancji psychotropowych grupy I-P.
- Europejska Agencja Leków, charakterystyka produktu leczniczego Spravato (esketamina), pozwolenie na dopuszczenie do obrotu w Unii Europejskiej wydane w 2019 r.



