To, co obiecują reklamy, a to, co mówi Cochrane

„Rzuć palenie po jednej sesji hipnozy" to jedno z najczęściej sprzedawanych haseł w tej branży, a najnowszy przegląd Cochrane, czyli najbardziej rygorystyczny typ analizy, jaki istnieje w medycynie opartej na dowodach, mówi coś zupełnie innego: obecne dowody nie wystarczają, by stwierdzić, że hipnoterapia jest skuteczniejsza od innych form wsparcia behawioralnego albo od rzucania palenia bez żadnej pomocy. Jeśli jakikolwiek efekt w ogóle istnieje, jest co najwyżej niewielki (Barnes, McRobbie, Dong, Walker i Hartmann-Boyce, 2019).

Nie oznacza to jednak, że hipnoza nie działa, tylko że badania na ten temat są w większości słabej jakości — opisy przypadków i niekontrolowane próby z ogromnym rozrzutem wyników, od 4% do 88% skuteczności po sześciu miesiącach, w zależności od badania (Barnes i in., 2019). Taki rozrzut jest raczej sygnałem metodologicznego bałaganu niż dowodem na cud czy na oszustwo — po prostu nikt jeszcze nie przeprowadził wystarczająco dużych i dobrze zaprojektowanych badań, żeby dać jednoznaczną odpowiedź.

Dlaczego akurat ten temat jest tak trudny do zbadania

Rzucenie palenia zależy od dziesiątek zmiennych naraz: motywacji, wsparcia społecznego, nikotynozależności fizjologicznej, liczby wcześniejszych prób czy stresu życiowego w danym okresie. Wyizolowanie samego wkładu hipnozy w tym kotle zmiennych wymaga dużej próby i długiego okresu obserwacji, a większość dostępnych badań tego po prostu nie ma. To istotna różnica między „nie ma dowodów na skuteczność" a „nie ma dobrych dowodów w ogóle", i uczciwie trzeba przyznać, że jesteśmy bliżej tego drugiego.

Co natomiast wiemy o bezpieczeństwie

Dobra wiadomość jest taka, że dane, choć skąpe, nie wskazują na żadne działania niepożądane hipnoterapii w kontekście rzucania palenia (Barnes i in., 2019), co odróżnia ją od farmakoterapii z potwierdzonymi skutkami ubocznymi. Jeśli ktoś rozważa hipnozę jako jeden z elementów szerszej strategii, obok choćby terapii zastępczej nikotyną czy wsparcia behawioralnego, ryzyko dodania tej metody do miksu jest niskie, nawet jeśli sam efekt pozostaje niepewny.

Kawa na balkonie — jeden z typowych automatycznych spustów sięgania po papierosa
Zdjęcie: sheldonschwartz (Flickr), CC BY-SA 2.0

Gdzie hipnoza ma sens w tym kontekście

Mechanizm, przez który hipnoza teoretycznie mogłaby pomagać przy paleniu, wcale nie jest tajemniczy. Praca nad automatycznym nawykiem sięgania po papierosa w konkretnych sytuacjach, takich jak stres, kawa, alkohol czy przerwa w pracy, to dokładnie ten rodzaj zautomatyzowanego wzorca, na który sugestia hipnotyczna może realnie wpływać, działając na poziomie skojarzeń, a nie tylko świadomej decyzji. Nie ma na to twardych dowodów populacyjnych, ale mechanistycznie ma to sens i jest spójne z tym, jak hipnoza działa w innych, lepiej zbadanych obszarach, na przykład w kontroli bólu.

Uczciwe ustawienie oczekiwań

Jeśli szukasz metody z jednoznacznym efektem na rzucanie palenia, potwierdzonym w dużych badaniach, obecna nauka tego nie daje, niezależnie od wybranej metody. Jeśli jednak szukasz jednego elementu szerszej, świadomie zaplanowanej strategii, który nie zaszkodzi i może pomóc pracować z automatyzmem nawyku, hipnoza jest uzasadnionym wyborem, pod warunkiem że nie traktujesz jej jako jedynego planu.

Rzetelny terapeuta powie Ci to wprost, zamiast obiecywać efekt, którego nauka jeszcze nie potwierdziła.

Następny krok

W SACRUM hipnoterapię prowadzą Magdalena Gajdzińska i Weronika Wąsiakowska, traktując ją jako część rozmowy o realistycznych oczekiwaniach, a nie magiczny wyłącznik nałogu. Możesz zapytać o sesję hipnoterapii albo przeczytać więcej w dziale Wiedza.

Nikt nie rzuca palenia dlatego, że ktoś pstryknął palcami — rzuca, bo coś w środku w końcu się przestawiło.

Otwarte okno z widokiem na ogród — obraz świeżego powietrza i otwartości na zmianę
Zdjęcie: oatsy40 (Flickr), CC BY 2.0

Bibliografia